Masaż jelita grubego wg VOGLERA
Jest rzeczą ogólnie wiadomą, że dobre samopoczucie w dużym stopniu zależne jest od prawidłowej pracy przewodu pokarmowego. Stara niemiecka mądrość ludowa mówi: „ociężałe jelita to ociężały człowiek”.
A ta właśnie „ociężałość” jelit, w tym przede wszystkim jelita grubego, spowodowana jest zazwyczaj brakiem bodźców powodujących ruchy robaczkowe. Tymi bodźcami normalnie są z jednej strony ruch fizyczny, z zaś drugiej prawidłowe działanie pozostałych części układu trawiennego, co z kolei wiąże się ściśle przede wszystkim ze sposobem odżywiania.
Istotne znaczenie ma też psychika – podwyższone napięcie nerwowe, wywołane np. stresem, może pociągnąć za sobą spastykę jelit, a w efekcie zaparcie spastyczne. Błędy dietetyczne (to najczęstsza przyczyna) z drugiej strony uniemożliwiają odpowiednie pobudzenie mięśni, co w efekcie prowadzi do zaparć atonicznych. Pomijam tu, rzecz jasna, różnego rodzaju choroby przewodu pokarmowego, stanowiące z reguły przeciwwskazanie do wykonywania jakichkolwiek zabiegów fizjoterapeutycznych.
Wybitny lekarz i fizjoterapeuta prof. Paul Vogler opracował tzw. „masaż jelita grubego”, który jest specyficznym i precyzyjnie ukierunkowanym środkiem terapeutycznym, stymulujacym perystaltykę jelit na drodze przede wszystkim odruchowej, poprzez pobudzenie wegetatywnego systemu nerwowego.
W ostatnich czasach ta bardzo efektywna, acz nieskomplikowana metoda uległa, niestety, częściowemu zapomnieniu na rzecz technik instrumentalnych (jak np. hydrokolonoterapia), mimo, że ich skuteczność nie jest wcale o wiele wyższa, zaś stosowane bodźce są o wiele bardziej niebezpieczne. Zaznaczyć tu należy, że masaż ten opiera się na specjalnej technice, której nie można zastąpić np. techniką okrężną masażu klasycznego, czy też jakąkolwiek inną formą masażu. W przeciwnym przypadku może dojść nawet do stanów zapalnych i porażennych w jamie brzusznej. W odróżnieniu bowiem od wspomnianego masażu klasycznego terapeuta posługuje się tu jedynie stymulacją 5 precyzyjnie dobranych punktów na powłokach brzusznych, odpowiadających określonym miejscom jelita grubego.
Efekty pojawiają się przeważnie w postaci „burczenia” i „chlupotania” w jelicie, po czym następuje uruchomienie perystaltyki (niekiedy podczas zabiegu cierpiący dotąd na ciężkie zaparcie pacjent wręcz zrywa się ze stołu i biegnie do WC). Po 3-4 zabiegach odpowiednio przeszkolony pacjent może w znacznym stopniu sam przejąć terapię w swoje ręce, pobudzając odpowiednio motorykę jelita grubego.
Przeciwwskazaniem do tego zabiegu są różnego rodzaju schorzenia jelit, a zatem konieczna jest postawiona uprzednio diagnoza, nie wykonuje się go również u kobiet podczas miesiączki.
Nie ulega wątpliwości że masaż jelita grubego wg Voglera jest dziś uznawany jako prosta, a wysoce efektywna metoda fizjoterapeutyczna, mogąca zlikwidować objawy chronicznych zaparć, oczywiście poza tymi, które związane są z niedrożnością jelit i wymagają interwencji chirurgicznej.
Po okresie przerwy w ostatnich dziesięcioleciach XX w. współczesna medycyna „odkryła na nowo” tę metodę i jest ona z powrotem wykładana w niektórych przynajmniej szkołach medycznych na Zachodzie, a zwłaszcza w Niemczech.
autor:
mgr Zdzisław Drobner
dodał
Marcin Banasński
Encyklopedia